Boże narodzenie 2018
Dodane przez lemieszek dnia Grudzień 30 2018 13:34:18
Świąteczny list

Drodzy przyjaciele pewnie wiecie, że zbliżają się moje urodziny. Świętowanie moich urodzin rozpoczęło się wiele lat temu. Na początku wydawało się, że ludzie zrozumieli to i doceniali , wszystko, co dla nich zrobiłem, ale w obecnych czasach wydaje się, że nikt nie wie jaki jest prawdziwy powód tych uroczystości. Rodzina i przyjaciele spotykają się razem, ale nie znają znaczenia tych świąt. Pamiętam zeszłoroczne wielkie przyjęcia organizowane ku mojej czci. Stół był zastawiony smacznym jedzeniem ciastami, owocami, łakociami. Wszystko było pięknie przystrojone a pod choinką czekało wiele prezentów. Chcesz coś wiedzieć, byłem jubilatem, ale nie zostałem zaproszony. Nikt nie pamiętał aby mnie zaprosić. Przyjęcie było z mojej okazji, ale gdy ten dzień nadszedł, zostałem na zewnątrz, przed zamkniętymi drzwiami.
Treść rozszerzona
Świąteczny list

Drodzy przyjaciele pewnie wiecie, że zbliżają się moje urodziny. Świętowanie moich urodzin rozpoczęło się wiele lat temu. Na początku wydawało się, że ludzie zrozumieli to i doceniali , wszystko, co dla nich zrobiłem, ale w obecnych czasach wydaje się, że nikt nie wie jaki jest prawdziwy powód tych uroczystości. Rodzina i przyjaciele spotykają się razem, ale nie znają znaczenia tych świąt. Pamiętam zeszłoroczne wielkie przyjęcia organizowane ku mojej czci. Stół był zastawiony smacznym jedzeniem ciastami, owocami, łakociami. Wszystko było pięknie przystrojone a pod choinką czekało wiele prezentów. Chcesz coś wiedzieć, byłem jubilatem, ale nie zostałem zaproszony. Nikt nie pamiętał aby mnie zaprosić. Przyjęcie było z mojej okazji, ale gdy ten dzień nadszedł, zostałem na zewnątrz, przed zamkniętymi drzwiami.
A ja tak bardzo chciałem być z nimi tam w środku, przy stole. Bardzo mnie smuci, że w ostatnich latach, wielu zamknęło przede mną swoje drzwi. Mimo, że nie byłem zaproszony zdecydowałem się cichutko wejść nie zwracając na siebie uwagi. Poszedłem i stanąłem w rogu. Wszyscy jedli i pili. Opowiadali żarty, i śmiali się i dobrze się bawili. Najsmutniejsze było to, gdy gruby mężczyzna ubrany na czerwono z białą brodą wszedł do pokoje zaczął wołać HO HO HO. Usiadł na fotelu a wszystkie dzieci pobiegły do niego, wołając Mikołaj, Mikołaj! Tak jakby przyjęcie było na jego cześć. Kiedy wszyscy zaczęli się obejmować, otworzyłem też swoje ramiona, czekając na kogoś, kogo mógłbym objąć. I wiesz co ? Nikt nie przyszedł. Wtedy zrozumiałem, że nie byłem mile widziany i niezauważony wyszedłem… Z każdym mijającym rokiem jest coraz gorzej. Ludzie pamiętają o prezentach o jedzeniu i piciu, ale zapominają o mnie. Chciałbym abyś pozwolił mi wejść do twego życia podczas tych Świąt. Bardzo bym się ucieszył. Uznaj ten fakt, że dwa tysiące lat temu przyszedłem na ten świat, aby oddać życie za Ciebie na krzyżu, aby Ciebie zbawić. Dzisiaj chcę tylko, abyś uwierzył z całego serca. Chcę się jeszcze z tobą czymś podzielić.. Wielu nie zaprosiło mnie na swoje przyjęcie, jednak ja również organizuję przyjęcie tak piękne, że ikt nie może sobie tego nawet wyobrazić. Wciąż jednak jeszcze trwają przygotowania. Dzisiaj wysłałem wiele zaproszeń i jedno z nich jest też dla Ciebie. Chcę wiedzieć, czy pragniesz przyjść, aby zarezerwować dla Ciebie miejsce, napisać twoje imię złotymi literami w mojej wielkiej księdze zaproszonych gości. Bądź gotowy, ponieważ gdy wszystko będzie już przygotowane, staniesz się uczestnikiem tego przyjęcia. Do zobaczenia wkrótce! Kocham Cię Dziecię Jezus.